| Spis treści |
|---|
| Czy krytyk może być bezwzględnie sprawiedliwy |
| Page 2 |
| Page 3 |
| Page 4 |
| Page 5 |
| Wszystkie strony |
Są sprawy, wobec których nawet każdy ochotnik, pragnący odbyć dobrowolnie służbę w szeregach literatury, uczuwa gwałtowną potrzebę przywdziania zbroi i natychmiastowego wystąpienia na pole walki. Do tych spraw należy u nas krytyka. Ilu jest autorów, tylu jej nieprzyjaciół, a ilu cichych i głośnych kandydatów do autorstwa, tylu reformatorów gotowych kształcić, nawracać lub wreszcie spalić tę starą grzesznicę. Znaczna większość jednych i drugich prowadzi z sobą taką rozmowę:
— Świat jest niezły i posiada dosyć przestrzeni dla moich skrzydeł, a jego dzieci chętnie przyglądałyby się moim podniebnym lotom, gdyby nie łobuzy, krytycy, którzy ciągle wypuszczają zatrute strzały ku dumnym orłom.
Naturalnie trzeba przede wszystkim tych łobuzów zastąpić porządnymi i poważnymi ludźmi, a świat będzie jeszcze lepszy.
Niestety, jest to złudzenie. Nawet najpoważniejszy i najporządniejzzy człowiek nie może być sprawiedliwym krytykiem. Bo albo ma jakieś szczególne upodobania, albo żywi jakieś osobiste sympatie i niechęci, albo należy do jakiejś rasy, narodu, stronnictwa i wszystko ocenia ze stanowiska ideałów i interesów swej gromady. Chmielowski ciągle przygania Konopnickiej, która dla mnie jest największym talentem poetyckim naszej doby; hr. Tarnowski omdlewa z zachwytu przed Rodziną Połanieckich, która dla K. Bartoszewicza jest utworem poślednim Gryf może stawia wyżej tomik nowel Żeromskiego niż wszystkie powieści p. Jeske-Choińskiego itd. Więc cóż pozostaje krytykowi, który pragnąłby zdobyć się na najwyższą bezstronność i niezależność od swoich osobistych gustów i względów, oszacować każdy utwór według jego istotnej wartości dla literatury? Pozostaje mu, moim zdaniem, zająć stanowisko przyrodnika: zamiast ganić i chwalić _ określać i tłumaczyć. W jednym z poprzednich numerów „Prawdy" wyraziłem to mniemanie przykładem: jeżeli najmizerniejsza trawka ma prawo do tego, ażeby uznano jej rację bytu i objaśniono jej istotę, to tym bardziej posiadają takie prawo twory człowieka.





