| Spis treści |
|---|
| Szkice włoskie |
| Page 2 |
| Page 3 |
| Page 4 |
| Page 5 |
| Page 6 |
| Page 7 |
| Wszystkie strony |
Gdybym spisał tylko tytułowy katalog starożytnych rzeźb, zawartych w muzeach włoskich, nie zmieściłbym go w pozostałych do końca roku arkuszach „Prawdy". Musi więc czytelnik pozwolić mi na bardzo ograniczony wybór. We florenckiej galerii Uffizi znajduje się trybuna, mała okrągła sala, w której zgromadzono największe arcydzieła tego zbioru. Taką trybuną będą i moje szkice.
Jak wszyscy zapewnie, szukałem wszędzie oryginałów greckich i jak wszyscy znalazłem ich w najbogatszych muzeach bardzo mało. Są to przy tym po większej części drobne okruchy geniuszu Hellenów, który dochował nam się głównie w odblaskach — rzymskich. Wobec ilościowego ubóstwa spuścizny można zapytać: czy my mamy dokładne wyobrażenie o rzeźbie greckiej, kiedy najznakomitszych jej twórców wcale nie znamy? Ratuje nas chyba tylko do najwyższej doskonałości doprowadzona sztuka kopiowania w pracach artystów rzymskich, którzy w niezliczonych okazach powtarzali wzory z wiernością odlewu. Zresztą co jest oryginałem, a co kopią, nie wiadomo, gdyż żaden z zabytków klasycznego snycerstwa nie ma pewnej metryki i każdy prawie jest bezimiennym.





