| Spis treści |
|---|
| Tołstoi i tołstoizm |
| Page 2 |
| Page 3 |
| Wszystkie strony |
Śród nowoczesnych kierunków etycznych może tołstoizm nie pogada najwięcej wyznawców, ale śród mesjaszów teraźniejszości jego tvórca niewątpliwie liczy ich najwięcej.2 To znaczy, że nie ma dziś pi.arza, który by w równej mu mierze zajmował uwagę cywilizowanego świata. Jego biograf mówi, że codziennie do Jasnej Polany poczta przjnosi kilkaset listów i posyłek, że Tołstoj sam, bez pomocy córki, nie mógłby ich przejrzeć, a tym mniej na korespondencję odpowiedzieć. Jego pisma, przekładane natychmiast na wszystkie ważniejsze języki, rozbiegają się po kuli ziemskiej w milionach egzemplarzy, a młoda Ameryka pochłania ich jeszcze więcej niż stara Europa.
Dlaczego? Czy tołstoizm jest nauką bardzo mądrą i bardzo oryginalną? Nie. Gdyby nasi historycy nie sądzili, że rozstrzygnięcie, „jakim fortelem polowano dawniej na rarogi" lub „kiedy się zjawiły po raz pierwszy baby kościelne", ma większą doniosłość niż badanie rozwoju pojęć i kultury narodu polskiego, wiedzielibyśmy dawno i dowodnie, że główne zasady tołstoizmu wygłosili nasi socynianie przed trzystu laty. W ich dziełach znaleźć można zakaz „sprzeciwiania się złemu złem", przysięgi, noszenia broni, zabójstwa itd. wraz z żądaniem powrotu do pierwotnego chrześcijaństwa. Naturalnie autor Zmartwychwstania jest olbrzymim talentem i żyje w XX wieku, jego zatem wywody mają dla nas większą siłę i zrozumiałość niż socyniańskie. Ale rdzeń obu jest wspólny, jak on zresztą wspólny jest wszystkim reli-gijno-etycznym teoriom, opartym na „czystej Ewangelii".





