Poniedziałek, 06 Lipiec 2009 21:14
Administrator
Są sprawy, wobec których nawet każdy ochotnik, pragnący odbyć dobrowolnie służbę w szeregach literatury, uczuwa gwałtowną potrzebę przywdziania zbroi i natychmiastowego wystąpienia na pole walki. Do tych spraw należy u nas krytyka. Ilu jest autorów, tylu jej nieprzyjaciół, a ilu cichych i głośnych kandydatów do autorstwa, tylu reformatorów gotowych kształcić, nawracać lub wreszcie spalić tę starą grzesznicę. Znaczna większość jednych i drugich prowadzi z sobą taką rozmowę: — Świat jest niezły i posiada dosyć przestrzeni dla moich skrzydeł, a jego dzieci chętnie przyglądałyby się moim podniebnym lotom, gdyby nie łobuzy, krytycy, którzy ciągle wypuszczają zatrute strzały ku dumnym orłom.
Więcej…
|
Niedziela, 05 Lipiec 2009 22:25
Administrator
Pewien król — tak opowiada anegdota — wysłał swego sługę z rozkazem w bardzo odległe miejsce. Ażeby jak najprędzej spełnić polecenie pana, sługa jechał bez przerwy dniem i nocą, drzemiąc tylko na bryce w krótkich chwilach, kiedy mu przeprzęgano konie pocztowe, i budząc się natychmiast, gdy były do ruszenia gotowe. Po dziesięciu dniach podróży wrócił i stanął w przedpokoju monarchy, który kazał go przywołać. Daremnie jednak dyżurny generał usiłował go otrzeźwić: znużony posłaniec, stojąc i trzymając w zaciśniętej ręce list, spał snem kamiennym. Nie pomogły wszelkie targania i krzyki. Wyczerpawszy najenergiczniejsze środki, generał udał się do czekającego króla i oznajmił mu bezskuteczność swych usiłowań. — Ja go obudzę — rzekł król z uśmiechem i wszedł do przedpokoju.
Więcej…
Niedziela, 05 Lipiec 2009 20:56
Administrator
Ze wszystkich dziedzin życia ludzkiego najkonserwatywniejsza i najpowolniejsza w swym rozwoju jest sztuka. Już nie dziesiątki, nie setki, ale tysiące lat upływają, zanim ona zdobędzie się na jakąkolwiek zmianę. Zdaje się nawet, jak gdyby postęp sprawiał jej głęboką odrazę. Jeszcze w naszym wieku poeci usiłowali naśladować Homera. Dotychczas rzeźba trzyma się niewolniczo wzorów starogreckich, a gdy nie może w posągu nowoczesnym użyć dawnej togi, robi najdziwaczniejsze manipulacje z płaszczem, ażeby go do niej upodobnić. Jak przed dwudziestu kilku wiekami, tak dziś architektura zdobi gmachy głowami zwierząt lub każe je dźwigać kariatydom. Malarstwo uważa mistrzów z epoki Odrodzenia za „niedoścignionych". Słowem, ma ciągle oczy w tyle głowy i patrzy w przeszłość. Przed sobą nic nie widzi.
Więcej…
|
Niedziela, 05 Lipiec 2009 21:16
Administrator
Za wiele pracował, za wiele chodził i jeździł, za wiele ofiar składał Wenerze i dlatego dostał pomieszania zmysłów — taką litanię przyczyn choroby Maupassanta odmawia jednym tchem reporteria dziennikarska. Nie zastanawia się ona nad tym, że od ruchu fizycznego nikt jeszcze nie dostał obłędu i że owemu powieściopisarzowi zabrakłoby czasu na pracę i Wenerę, gdyby jednej i drugiej poświęcił się w nadmiarze. Inna wieść twierdzi, że zgubiły go narkotyki — opium, morfina czy haszysz — których zażywał „dla pobudzenia wyobraźni".
Więcej…
Niedziela, 05 Lipiec 2009 20:39
Administrator
„Nie tylko francusko-warszawska, ale krytyka całego świata jedno ma dziś życzenie, jedną zasadę: iżby wszystkie sceniczne utwory brane były z życia i tylko z życia. Czasy, w których zajmowały postacie z mgły i z fantazji stworzone, wypowiadające filozoficzne poglądy autora, minęły bezpowrotni e... W sztuce nie chodzi o podobizny ludzi prywatnych, lecz o stworzenie kreacji artystycznych z pewnego rodzaju lub pewnej klasy osób z ich wadami, zaletami, wpływem lub szkodliwością."
Więcej…
|
|
|
|
|
|
Strona 4 z 8 |