Na rynku krakowskim, na świątecznie przybranym wzniesieniu, przed Zygmuntem I ukląkł Albrecht i przysięga jako udzielny książę pruski wierność królowi polskiemu. Koło niego dostojnicy świeccy i duchowni, królowa, damy, błazen Stańczyk, na dole lud i rozrzucający mu pieniądze magnat, rozmaite postacie orszaku aż do urzędowego kropiciela, który ma wysmagać chłopców „na wielką tej rzeczy pamiątkę". Taka jest ogólna treść najnowszego, w Salonie Ungra wystawionego obrazu, na którego ramie błyszczy łacińskie, ironicznie dziś brzmiące godło: „Gdy Bóg z nami, któż przeciw nam."





